﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Dulles zbiera burzę”> 
<author_1=”J. Starec”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="5">
<date=”1954-05-04”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Rzadko spotkać się można w społeczeństwie brytyjskim z taką zgodnością poglądów jak obecny opór wobec amerykańskich planów. W tym duchu egzekutywa Partii Pracy przyjęła jednomyślną rezolucję. Konserwatywny „Daily Mail” ostrzega, że interwencja w Indochinach doprowadziłaby państwa zachodnie do sytuacji gorszej niż swego czasu w Korei. Liberalny „Manchester Guardian” stwierdza, że obecnie w obozie zachodnim „jak nigdy dotąd panuje niezgodność poglądów”. 
Sytuację usiłował jeszcze uratować szef połączonych sztabów amerykańskich, admirał Radford. W przededniu konferencji genewskiej zjawił się on w Londynie dokonując — według relacji UP — „bohaterskich wysiłków”, by „skłonić Brytyjczyków do wzięcia udziału w natychmiastowej bezpośredniej interwencji w Indochinach”. Te „bohaterskie wysiłki” nie poskutkowały. 
Na stanowisko rządu brytyjskiego wpływają różnorodne, ale powiązane ze sobą przyczyny. Burżuazyjne koła brytyjskie mają bardzo niskie pojęcie o rozsądku amerykańskich polityków i nie mają bynajmniej zamiaru dać się wciągnąć w nieobliczalne przedsięwzięcia, które mogą z ich własnego punktu widzenia doprowadzić do smutnych następstw. Wpływowe grupy kapitalistów angielskich widzą większą korzyść dla siebie w rozwoju stosunków handlowych z Chinami. Wreszcie rząd nie może ignorować nastrojów ludności, stanowczo sprzeciwiającej się amerykańskiej polityce zaostrzania napięcia międzynarodowego. 
Znowu ci Francuzi...
We Francji rząd niejednokrotnie musiał składać zapewnienia, że nie sprzeciwia się pokojowemu rozwiązaniu sprawy Indochin. Ale Dulles miał wszelkie podstawy, by stwierdzić: (cytowane za „New York Post” z 24 ub. m.): „stanowisko Bidault w kwestii Indochin jest znacznie bliższe naszego stanowiska, niżby to wynikało z jego publicznych oświadczeń”. Bardzo znamienne są manipulacje, w wyniku których przed konferencją genewską Bidault uniknął debaty nad sprawą Indochin w parlamencie. Wbrew jednolitemu stanowisku prasy francuskiej Bidault usiłuje nie dopuścić do udziału Demokratycznej Republiki Wietnamu w obradach genewskich. Fakt ten wymownie świadczy, że Bidault jest rzeczywiście bliższy Dullesowi niż opinii francuskiej. Nie można bowiem poważnie mówić o przywróceniu pokoju w Indochinach bez udziału obu stron w rokowaniach. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
